
Bardzo cenne rady – szczególnie pierwsza 🙂
Maria, bardzo się cieszę, że artykuł Ci się spodobał. Życzę Ci odwagi w realizacji Twoich marzeń!
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Bogielczyk
Porażki uczą nas bardzo wiele… musimy tylko nauczyć się wyciągać z nich wnioski 🙂
Amanda,
niezwykle cenne spostrzeżenie.
Parafrazując Einsteina nie można oczekiwać nowych lepszych rezultatów, robiąc wciąż te same rzeczy. 🙂
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Bogielczyk
Bardzo ciekawy i inspirujący post. Chyba każdy, wcześniej lub później spotyka się z różnymi lękami. Często jest to właśnie lęk przed porażką, że co jak nie damy rady. Ale kiedy już przezwyciężymy ten lęk to sami zdziwimy się do jakich cudownych rzeczy jesteśmy zdolni.
Kasiu, masz stuprocentową rację – kiedyś usłyszałam, że ludzie sukcesu też się boją, ale że są odważni te kilka minut dłużej, niż Ci którzy rezygnuję. Zawsze to sobie przypominam, gdy dopada mnie pokusa odpuszczenia i się wtedy nie poddaję!
Pozdrawiam serdecznie!
Joanna Bogielczyk
Lęk przed porażką to temat rzeka. Jako socjoterapeutka wiem, że odkręcenie „wgranego” lęku, to długotrwały proces. Samo uświadomienie tego lęku, skłania do poszukiwania rozwiązań, metod walki. Gorzej, gdy mamy ten lęk tak wdrukowany, że nie jesteśmy w stanie zobaczyć jak bardzo nas paraliżuje. Mało tego, tkwimy w wyuczonej bezradności, bo tak przecież wygodniej. Czasem trudno zauważyć, że problem nas dotyczy. Coś, ktoś, musi nas zainspirować, by w ogóle zmiana była przez nas rozważana.
Stella, masz rację! Dlatego warto wciąż poznawać nowych ludzi, spoza naszego kręgu znajomych. Oni mogą być zarówno najlepszą inspiracją, jak i wsparciem dla naszych działań
Najsmutniejsze jest to, że to często osoby, które powinny stanowić wsparcie i dawać nam siłę, są główną przyczyną naszego braku wiary w siebie, dobrze jest znaleźć wsparcie, nawet jeśli nie potrafimy go dostrzec w otoczeniu, to Internet daje nam możliwość by znaleźć osoby, które chętnie nam pomogą.
Bardzo trafne spostrzeżenie! Stąd moja maksyma – słowa Bodo Schafera – że słucham rad wyłącznie od osób, które doszły do miejsca, do którego zmierzam. 🙂
Najgorszy jest lęk przed porażką. Może sprawić, że odrzucimy marzenia na bok, z dala od siebie
14 komentarzy
Lęk przed porażką to cholerny potwór, z którym wciąż walczę. To porawda. Czasem sama kładę sobie kłody pod nogi kiedy zwyczajnie nie robię nic by tej porażce uciec, ale staram się i powoli zaczyna mi to wychodzić. W końcu będę tą wersją siebie, jaką chcę być. Rady są świetne, od dzisiaj zaczynam stosować komunikat „nie dam się”, aczkolwiek słyszałam już też, że nasz mózg nie rejestruje „nie”, więc może lepiej inaczej sformułować. Na przykład mówiąc po prostu „dam radę”. Wypróbuję i sprawdzę czy coś pomogło 🙂
Martyna trzymam kciuki za to, byś zawsze dawała radę! Pozytywne nastawienie to więcej niż połowa sukcesu!
Możesz się wspierać cytatami motywacyjnymi i inspirującymi historiami innych. Na mnie to zawsze działa! 🙂
Daj znać, na ile zmieniło się Twoje życie po zastosowaniu moich rad.
Pozdrawiam serdecznie!
Asia Bogielczyk