Małe zwycięstwa to jedno z narzędzi, które stosuję w swojej pracy trenera i coacha. Wykorzystuję je też w moim życiu prywatnym.
Celem tego ćwiczenia jest wykształcenie pozytywnego nastawienia wobec samej siebie i własnego życia. Ćwiczenie to może być punktem wyjścia do budowania prawdziwej i trwałej pewności siebie.
Oto instrukcja ćwiczenia „Małe zwycięstwa”:
- Weź kartkę i długopis.
- Zastanów się jakie sukcesy odniosłaś wczoraj.
- Wypisz je wszystkie. Mogą to być naprawdę drobne sukcesy, jak na przykład wstanie z pierwszym budzikiem, poranna gimnastyka, czy też przygotowanie obiadu.
- Postaraj się wypisać minimum 5 sukcesów wczorajszego dnia.
- Zastanów się o jakiej Twojej mocnej stronie świadczy Twój sukces. Może mówić o Twojej silnej stronie charakteru, albo o posiadanej kompetencji. Zapisz ją obok swojego sukcesu.
- Na osobnej kartce spisz swoje mocne strony i dopisuj je tam codziennie.
- Listę swoich mocnych stron przypominaj sobie każdego dnia.
Efekty ćwiczenia „Małe zwycięstwa”
To ćwiczenie pozwala wzmocnić poczucie własnej wartości i sprawczości. Dzięki niemu dostrzeżesz swoje naturalne mocne strony, uświadomisz sobie swoje atuty, nauczysz się celebracji małych sukcesów i nagradzania się za to, co robisz dla siebie i innych. Wzmocnisz samoakceptację i pewność siebie.
Podczas coachingu, klienci przystępując do tego ćwiczenia ciężko wzdychają, stwierdzając, że wczoraj nic szczególnego się nie wydarzyło. Zachęcam ich wtedy do dokładnego przestudiowania poprzedniego dnia i już po chwili ich kartki zaczynają zapełniać się małymi zwycięstwami.
Gdy kończą ćwiczenie uśmiechają się i z niedowierzaniem patrzą na zapisane kartki. Słyszę wtedy „Wow! Całkiem sporo wczoraj zrobiłam!”; „Nigdy nie pomyślałabym, że to sukces, bo wydawało mi się, że tak musi być, ale faktycznie – całkiem sporo spraw ogarniam!”
Ćwiczenie „małe zwycięstwa” jest pierwszym krokiem do osiągnięcia wewnętrznej równowagi.
Podnosi pozytywną energię, zwiększa wiarę we własne siły. Sprawia, że lepiej czujemy się same ze sobą, co jest kluczem do pozytywnych relacji z innymi ludźmi. To ćwiczenie pozwala też budować szacunek do samej siebie. Jest też źródłem entuzjazmu i optymizmu.
Tak jak wspomniałam ćwiczenie „Małe zwycięstwa” towarzyszy mi w mojej pracy.
Jest też ono stałym punktem każdego naszego domowego wieczoru, kiedy pytam moje dzieci: z czego są dumne i co udało się im osiągnąć. Na początku smutno stwierdzają, że nic takiego nie było. Wtedy naprowadzam je delikatnie na to, co się wydarzyło podczas całego dnia i nagle… jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, buzie się im nie zamykają, a sukcesów nie ma końca!
Jak zwiększyć pewność siebie?
Zachęcam Cię, abyś poświęciła dziś chwilę czasu i wypisała wszystkie swoje najdrobniejsze sukcesy. Napisz mi jak się czułaś po zrobieniu tego ćwiczenia? Czego nowego się o sobie z niego dowiedziałaś?
Tak jak napisałam we wstępnie tego artykułu , ćwiczenie „Moje zwycięstwa” może być punktem wyjścia do budowania zdrowej pewności siebie. Pomoże Ci w tym też:
- unikanie osób, dla których nie jesteś wystarczająca i krytykują każdy Twój ruch
- otaczanie się osobami (w rzeczywistości i w Internecie), które w Ciebie wierzą i Ciebie wspierają
- posiadanie ulubionych motywujących cytatów i wracanie do nich w słabszych momentach. Tu jeden z moich:

Więcej wskazówkach, aby wzmacniać siebie, znajdziesz w moim artykule >> „Jak zwiększyć pewność siebie”.
Jeśli masz pytanie, napisz do mnie >> tu lub zadaj mi je w komentarzu.
